Zaufanie i samospełniające się proroctwo

Pierwsze jest fundamentem każdego udanego związku. Drugie może pomóc w jego utrzymaniu, choć częściej jednak mu szkodzi. Znaczenie zaufania dostrzega niemal każdy będący w relacji z partnerem życiowym.

Niestety samospełniające się proroctwo nie jest jakoś szczególnie kojarzone z budowaniem relacji partnerskich. Szkoda, ponieważ wiedza na jego temat bardzo się przydaje w budowaniu szczęśliwego wspólnego życia. Co łączy zaufanie i samospełniające się proroctwo? To często dwie strony tego samego medalu. Ufając komuś, można pozytywnie wpłynąć na jego zachowanie. Z kolei nieustanne podejrzenia zachęcają do działania na szkodę związku.

 Jak zaufać?

Odpowiedzią na to pytanie byłyby zainteresowane miliony, jeżeli nie miliardy ludzi. Szczęśliwcy mają zdolność ufania i nie przejmują się na co dzień tym, jak bardzo partner mógłby ich skrzywdzić. Większość ma jednak problem albo z bezgranicznym zaufaniem, które nieustannie sprowadza ich na manowce, albo też nie mogą zaufać nikomu. Każda z tych skrajności powoduje ból i zmniejsza jakość życia. Niestety nie ma jednoznacznej recepty na zaufanie. Szukając czegoś skutecznego, na pewno należałoby zacząć nie od partnera, ale od siebie samego. Badania pokazują bowiem, że osoby posiadające wysokie poczucie własnej wartości ufają bardziej, ale są też zdolne do racjonalnego oceniania swojego związku i zachowania partnera. Jeżeli czyjaś samoocena bardzo kuleje, pojawia się tendencja do wyszukiwania u drugiej osoby postaw i słów, mających potwierdzić własną niską wartość. Budowanie zaufania trwa. Człowiekowi, z którym chce się żyć warto dać kredyt zaufania.

Zobacz artykuł, czy odloty pl to dobry wybór dla faceta – sprawdź!

Proroctwo, które się spełnia

Jeden człowiek nie może kontrolować działania drugiego w stu procentach. Nawet jeżeli jest to najbliższa mu osoba. Partnerzy mają jednak na siebie duży wpływ. I to nie tylko werbalny, oparty na wzajemnych i racjonalnych ustaleniach. Otóż relacje damsko-męskie opierają się też na działającym nieco podświadomie samospełniającym się proroctwie. Podejrzewani o zdradę mogą być niewinni. Jeżeli jednak będą regularnie o nią oskarżani, prawdopodobieństwo realnego skoku w bok bardzo się zwiększy. Podobnie jest z zarzutami o brak uczuć czy niewystarczające zaangażowanie.

Człowiek nieustannie mierzący się z taki argumentami partnera, w pewnym momencie może zacząć wierzyć w prawdziwość jego słów. A stąd już niewiele drogi do pierwszych pytań o sens trwania związku. Paradoksalnie atakujący partner może chcieć upewnić się w kwestii uczuć drugiej osoby. Jeżeli jednak nie wykaże się delikatnością i odpowiednim taktem, prawdopodobnie tylko pogorszy sytuację. Bardzo często związkowi nic nie dolega, ale na skutek niskiej samooceny jednego bądź obojga partnerów, pojawiają się w nim coraz głębsze pęknięcia.

Związek bez zaufania nie ma szans. Pomijając fakt, że takie relacje damsko-męskie mijają się z sensem. Niestety wielu ludzi tak bardzo boi się samotności, że godzą się na bycie z kimś, komu nie mogą ufać. Inni borykają się z własną nieufność względem każdego napotkanego człowieka. Warto nad tym pracować. Nie tylko w imię miłości, ale też ogólnego życiowego szczęścia.

admin Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *